poniedziałek, 26 września 2016

Kredka do brwi warta zakupu - Soap & Glory Archery 2-in-1 Brow Filling Pencil & Brush.

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać o ogromnej roli brwi w makijażu. Odpowiednio wypielęgnowane i podkreślone są w stanie zupełnie odmienić wygląd naszej twarzy.  Wykonując makijaż brwi warto sięgnąć po odpowiednie produkty – niezmieniające koloru w ciągu dnia, niewpadające w niechciane tony, trwałe. Wybierając kredkę do brwi sięgnęłam po produkt cieszący się sławą i dobrą opinia w wirtualnym świecie, czyli kredkę Archery od Soap & Glory. Jeśli jesteście ciekawe mojej opinii o niej to zapraszam.


niedziela, 4 września 2016

EFFACLAR DUO[+] i EFFACLAR K[+] w nowych wersjach. Czyli relacja z „gry w ruletkę” z moją cerą.

             W maju wspominałam Wam o moich 4 miesiącach pielęgnacji z kosmetykami Avène, z której byłam dość zadowolona. Oczywiście dość nie znaczy na 100 %, stąd też pomysł na wypróbowanie dwóch kosmetyków od La Roche Posay***.  Mowa o znanych i bardzo zachwalanych na niektórych blogach Effeclarach Duo [+]*** i K[+]***. O kosmetykach, których sam producent jest tak pewny, iż reklamuje je jako „prawdopodobnie ostatni krem przeciw niedoskonałościom jaki wypróbujesz (Duo+)”. Dziewczyny, które widziały mój wpis o korektorze Make Up For Ever zapewne wiedzą czego mogą się spodziewać, ale nie zapeszajmy. Moja przygoda z Effaclarami zaczęła się 23 maja, a skończyła wraz z końcem lipca. I w moim odczuciu wyglądała jak gra w ruletkę. Dlaczego? Jeśli chcecie poznać całą moją historię to czytajcie dalej.


                 

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Czy kosmetyk może pomóc na rozstępy? Serum korygujące rozstępy Mustela Maternite.

Pojawienie się rozstępów było dla mnie niespodzianką. Bardzo niemiłą niespodzianą. Postanowiłam działać szybko i wyposażyłam się w produkt o specjalnym przeznaczeniu, czyli specjalistę na rozstępy. Produktów, które miałyby coś zaradzić na uszkodzoną skórę nim rozstępy wybieleją i staną się praktycznie nie do usunięcia, nie znalazłam wielu. Postawiłam na sprawdzoną i dobrze znaną (przynajmniej wszystkim mamom i przyszłym mamom) markę Mustela. Produkt nie był tani i pokładałam w nim ogromne nadzieje.  Mustelę zaczęłam testować 25 maja – we wpisie moje rezultaty po ok. 2,5 miesiącach stosowania. Zapraszam do lektury.

sobota, 27 sierpnia 2016

Charlotte Cho „Sekrety urody Koreanek” moja recenzja.

Chyba jestem jedną z ostatnich osób w blogosferze, która zdecydowała się napisać recenzję książki Charlotte Cho „Sekrety urody Koreanek”. Uroki życia na emigracji J Zakup książki chodził mi po głowie miesiącami i niemal każdego dnia natrafiałam na kolejne opinie czytelniczek w Internecie. Wiele z nich było dla mnie nieco rozczarowujących, zniechęcających wręcz, bo ograniczały się do stwierdzenia, że z książki niczego nowego się w kwestii pielęgnacji się nie dowiemy, a wiedza jaką dzieli się z nami autorka jest już powszechnie znana. Moje zdanie po lekturze tej książki jest zupełnie inne...

sobota, 20 sierpnia 2016

Uwaga nowość !!! Maskara Volume Million Lashes Fatale.


Witajcie Kochani !

                Zakupy, na które wybrałam się tuż przed samym wyjazdem wakacyjnym, poszerzyły moją kosmetyczną kolekcję o nowy produkt i znów jest to nowy tusz do rzęs.  Założyłam sobie, że nowej maskary nie będę kupować, dopóki nie wyczerpie wszystkich posiadanych przeze mnie produktów (a jest ich sporoooo : ) ), ale jak ujrzałam nowe dziecko L’oreal z serii Volume Million Lashes to najzwyczajniej w świecie nie mogłam się oprzeć. Jeśli tak jak ja kochacie tusze do rzęs i jesteście ciekawe tej nowości to zapraszam na wpis.

wtorek, 16 sierpnia 2016

Projekt denko – sierpień 2016, czyli o kosmetykach jakie zużyłam w lipcu.

Witajcie Kochani !

                Kolejny wyjazd wakacyjny, odpoczynek od pracy, błogie lenistwo, gorące dni wszystko to spowodowało krótką przerwę w blogowaniu, ale oczywiście w moim kosmetycznym świecie działo się bardzo dużo. Przed podróżą nie zdążyłam się zabrać za napisanie kolejnego postu z serii kosmetyczne denko, dlatego z lekkim poślizgiem, przychodzę z tym tematem do Was dzisiaj. Obiecuję, że będzie ciekawie, gdyż w zeszłym miesiącu wykończyłam kilka z moich ulubionych produktów :) Zapraszam do lektury.

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Letni, wyprzedażowy haul zakupowy z The Body Shop.

Lato to nie tylko świetny czas na wypoczynek na świeżym powietrzu, to także idealny moment na zakupowe szaleństwo. Okres letni to dla większości sklepów czas wyprzedaży. Sprzedawcy wodzą nas na pokuszenie wyjątkowo korzystnymi ofertami, którym trudno się oprzeć. Tym trudnej jeśli dany produkt chciałyśmy sobie sprawić już od jakiegoś czasu, a tak się stało, że się odwlekło. Dla mnie letnie wyprzedaże to moment polowania na okazję. Takie polowanie urządziłam ostatnio w sklepie The Body Shop, uzupełniając moją kolekcję kosmetyków do pielęgnacji ciała o cudownie pachnące specyfiki TBS. Wszystko nabyłam w bardzo atrakcyjnych cenach J Jeśli chcecie zajrzeć co i za ile upolowałam na wyprzedaży w TBS to zapraszam do czytania.