sobota, 20 sierpnia 2016

Uwaga nowość !!! Maskara Volume Million Lashes Fatale.


Witajcie Kochani !

                Zakupy, na które wybrałam się tuż przed samym wyjazdem wakacyjnym, poszerzyły moją kosmetyczną kolekcję o nowy produkt i znów jest to nowy tusz do rzęs.  Założyłam sobie, że nowej maskary nie będę kupować, dopóki nie wyczerpie wszystkich posiadanych przeze mnie produktów (a jest ich sporoooo : ) ), ale jak ujrzałam nowe dziecko L’oreal z serii Volume Million Lashes to najzwyczajniej w świecie nie mogłam się oprzeć. Jeśli tak jak ja kochacie tusze do rzęs i jesteście ciekawe tej nowości to zapraszam na wpis.

wtorek, 16 sierpnia 2016

Projekt denko – sierpień 2016, czyli o kosmetykach jakie zużyłam w lipcu.

Witajcie Kochani !

                Kolejny wyjazd wakacyjny, odpoczynek od pracy, błogie lenistwo, gorące dni wszystko to spowodowało krótką przerwę w blogowaniu, ale oczywiście w moim kosmetycznym świecie działo się bardzo dużo. Przed podróżą nie zdążyłam się zabrać za napisanie kolejnego postu z serii kosmetyczne denko, dlatego z lekkim poślizgiem, przychodzę z tym tematem do Was dzisiaj. Obiecuję, że będzie ciekawie, gdyż w zeszłym miesiącu wykończyłam kilka z moich ulubionych produktów :) Zapraszam do lektury.

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Letni, wyprzedażowy haul zakupowy z The Body Shop.

Lato to nie tylko świetny czas na wypoczynek na świeżym powietrzu, to także idealny moment na zakupowe szaleństwo. Okres letni to dla większości sklepów czas wyprzedaży. Sprzedawcy wodzą nas na pokuszenie wyjątkowo korzystnymi ofertami, którym trudno się oprzeć. Tym trudnej jeśli dany produkt chciałyśmy sobie sprawić już od jakiegoś czasu, a tak się stało, że się odwlekło. Dla mnie letnie wyprzedaże to moment polowania na okazję. Takie polowanie urządziłam ostatnio w sklepie The Body Shop, uzupełniając moją kolekcję kosmetyków do pielęgnacji ciała o cudownie pachnące specyfiki TBS. Wszystko nabyłam w bardzo atrakcyjnych cenach J Jeśli chcecie zajrzeć co i za ile upolowałam na wyprzedaży w TBS to zapraszam do czytania.









niedziela, 31 lipca 2016

Uwaga nowość!!! Nowa edycja tuszu do rzęs Maybelline Lash Sensational – Luscious with Oil Blend.


Na rynku pojawiła się nowość od Maybelline – tusz do rzęs Lash Sensentional Luscious with Oil Blends. Jak zapewne sobie przypominacie Internet szturmem zdobyła klasyczna wersja tuszu od Maybelline Lash Sensational, który podbił serca niemal wszystkich fanek makijażu. Lash Sensational jest bowiem produktem do rzęs absolutnie rewelacyjnym. Tusz w wersji klasycznej towarzyszył mi w zeszłym roku najdłużej, bezustannie mnie zachwycał i sprawiał, że sięgałam po niego intuicyjnie. Marka Maybelline wykorzystując ogromny sukces tego produktu stworzyła nowszą wersję, jak zapewnia reklama produktu, jeszcze lepszą niż jej pierwowzór, czyli Lash Sensational  Luscious with Oil Blend. Jeśli jesteście ciekawe jak ta maskara prezentuje się na moich rzęsach, co o niej sądzę i jak moim zadaniem wypada w starciu z Maybelline Lash Sensational to zapraszam do zapoznania się z postem.

środa, 27 lipca 2016

Uwaga nowość !!! Olejek pod prysznic Dove Nourishing Care Shower Oil.

Witajcie ponownie.

Przy okazji najnowszego wpisu (project denko) ponarzekałam sobie trochę, że nie mogę dostać w Wielkiej Brytanii mojego ulubionego żelu pod prysznic od Dove Visiblecare. Nic straconego jednak, bowiem robiąc ostatnio zakupy trafiłam na nowy, bardzo ciekawy i dobrze zapowiadający się produkt marki Dove, nad którego zakupem nie musiałam się zastanawiać ani chwili, gdyż takie cako marzyło mi się od dawna. Tym produktem jest olejek pod prysznic. Tak, tak dobrze czytacie olejek, który ma zastąpić zwykły żel do mycia. Ciekawe co to takiego? To zapraszam.

poniedziałek, 18 lipca 2016

Projekt denko - Lipiec 2016: Dove, Johnson&Johnson, L’oreal, Celia, Bourjois, Nivea, Veet, Aussie.

Witajcie J
Pierwszy raz na moim blogu zapraszam na tag tzw. „projekt denko”. Osobiście bardzo lubię czytać te wpisy na innych blogach, bowiem dzięki nim mam rzetelny pogląd na to, czego dziewczyny używają najchętniej w makijażu i codziennej pielęgnacji. Stwierdziłam, że warto będzie podzielić się także opinią na temat garstki moich zużytych produktów, żebyście mogły zobaczyć co regularnie u mnie schodzi. Średnio komfortowo czułam się przygotowując ten wpis i robiąc zdjęcia zużytych opakowań produktów, ale taki w końcu jest sens projektu denko. Jeśli jesteście ciekawe jakie produkty zużyłam na przełomie czerwca i lipca oraz jak wyszedł mi pierwszy wpis w serii projekt denko to zapraszam.

czwartek, 14 lipca 2016

L’oreal Professionnel Pro Fiber zabieg regenerujący do włosów. L’oreal Professionnel Rectify – szampon odżywka, booster. Wrażenia z zabiegu i pielęgnacji domowej.

Witajcie Kochani J
Już na wstępie zdradzę, że pierwszy na moim blogu wpis o profesjonalnej pielęgnacji włosów postanowiłam poświęcić najgorętszemu hitowi blogosfery czyli słynnemu już zabiegowi L’oreal Professionnel Pro Fiber. Dlaczego wybrałam ten zabieg? Profesjonalna regeneracja chodziła mi po głowie już od dawna, bowiem kondycja moich włosów pozostawiała wiele do życzenia. Przesuszone od połowy długości (pamiątka po nieudanych refleksach i stylizacji na ciepło), puszące się, plączące przy czesaniu włosy oraz suche, rozdwojone końcówki nie dodawały mi urody ani pewności siebie. Zależało mi na szybkim i efektownym rozwiązaniu stawiającym włosy na nogi, a jednocześnie trwającym nieco dłużej niż tylko dzień po wyjściu z salonu. Słynny Pro Fiber zdawał się być w stanie w pełni odpowiedzieć na moje potrzeby. Jeśli jesteście ciekawe jak wyglądał u mnie ten zabieg i jaki efekt na swoich włosach osiągnęłam to zapraszam do lektury.